Zacznij dzień o godzinie 5 rano i stwórz swój idealny poranek

Nie mam czasu na czytanie. Angielski? Niby kiedy mam się uczyć? Myślę żeby zacząć biegać, ale po pracy jestem zbyt zmęczony, a w weekendy chcę odpocząć po całym tygodniu.

Brzmi znajomo? Wielu z nas tak mówi. I ja też tak kiedyś mówiłem.

Szczególnie znają to osoby pracujące, których rozkład dnia wygląda mniej więcej tak: pobudka (dość późna) > ogarnięcie się w pośpiechu > praca > zakupy > obiad > sprzątanie po obiedzie > odpoczynek > i w zasadzie już jest wieczór i dzień się kończy. Więc gdzie tutaj cokolwiek dodatkowego robić kiedy brakuje zarówno czasu jak i sił?

Może rano?

Udany poranek przynosi fajny humor i dużo lepiej mija wtedy cały dzień.

Jesteśmy wyspani, mamy dużo sił i energii, a gdy do tego mamy ułożony plan poranka to otrzymujemy klucz do sukcesu.

A więc dzisiaj kilka słów o planie poranka zwanym również, mniej chwytliwie, poranną rutyną lub porannymi rytuałami oraz o wcześniejszym wstawaniu z łóżka.

 

Pobudka o godzinie 5 rano?

 

Stwórz swój idealny poranek

 

Od razu Ci powiem – można! Mało tego – warto!

Ja sam, jeszcze do niedawna potrafiłem się wylegiwać tak długo jak to było możliwe i nie wyobrażałem sobie, abym mógł wstać wcześniej. Po prostu uwielbiałem długo spać. Normą było wylegiwanie się w sobotę czy niedzielę do godziny 10.

W łóżku jest przyjemnie. Fajnie jest dłużej poleżeć, szczególnie gdy poszło się spać nieco później. Poza tym po co wstawać wcześnie?

Gdy w ciągu dnia brakuje Ci czasu na niektóre czynności, można wstać chwilę wcześniej i zająć się nimi, szczególnie, że rano masz dużo energii.

Wczesnym porankiem jest również cicho i spokojnie. Można w spokoju poczytać przez kilkanaście minut. Zupełne przeciwieństwo porannego pośpiechu połączonego z korkami w drodze do pracy.

Poranek bez pośpiechu, w czasie którego zajmiesz się ulubionymi sprawami i z humorem oraz pozytywnym nastawieniem pojedziesz do pracy. Brzmi fajnie, prawda? Ja mam tak każdego dnia 🙂

 

 

4 sposoby na łatwiejszą pobudkę

 

Nawet odrobinę mniejszy pośpiech do pracy i mniejszy stres z tym związany są warte, aby wstać chwilę wcześniej.

Mam dla Ciebie kilka porad jak uczynić wcześniejsze wstawanie mniej bolesnym:

 

  • Zacznij wstawać 5 minut wcześniej każdego tygodnia

Metoda małych kroków zwykle jest skuteczna w każdej sytuacji. Trudno byłoby z dnia na dzień zacząć wstawać o godzinę wcześniej. Natomiast 5 minut raczej nie zauważysz.

 

  • Wieczorem nie korzystaj z telefonu czy komputera w łóżku

Dzięki temu łatwiej zaśniesz. Dużo lepszym pomysłem niż przeglądanie facebooka przed snem jest wyciszenie się, uspokojenie myśli.
Nieco paradoksalnie, są też aplikacje ułatwiające zasypanie 🙂 Co jednak nie kłóci się ani z tą zasadą, ani z poniższą. Aplikacją, którą stosuję podczas zasypiania jest Shhh… Sleep in Seconds.

 

  • Połóż telefon z dala od łóżka

Ten prosty trik zmusi Cię do prawie natychmiastowego wstania z łóżka zaraz po usłyszeniu budzika. Czasem kusi, aby do tego łóżka wrócić. Wtedy wystarczy przejść się po mieszkaniu, aby nieco się rozbudzić.

 

  • Miej powód, aby rano wstać nieco wcześniej

Wczesne wstawanie powinno mieć jakiś cel, czemuś służyć. Poranki, kiedy poziom energii jest wysoki, to dobry czas na zajęcie się swoimi ulubionymi sprawami.
Stwórz sobie listę takich czynności i każdego poranka je wykonuj. Czy można lepiej zacząć dzień? Nie dość, że wstaniesz przed wszystkimi to jeszcze zrobisz z rana to co lubisz najbardziej? 🙂
Poniżej znajdziesz opis mojego idealnego poranka.

 

 

Poranna rutyna?

 

To nic innego jak lista czynności, które wykonujemy każdego poranka. Słowo klucz to – lista.
Mając zapisane różne rzeczy zwykle staramy się je wykonać. Więc kiedy zapiszemy sobie nasze poranne czynności w określonym porządku to również będziemy starać się je wykonywać. Oczywiście zaraz po tym jak uda nam się wstać z łóżka 🙂

 

Moja poranna rutyna

 

Wyobraź sobie, że budzisz się rano i z entuzjazmem i energią wyskakujesz z łóżka, bo nie możesz doczekać się kolejnego wspaniałego dnia. Wstajesz z łóżka i od razu wiesz co musisz wykonać. Mało tego – na twojej liście są takie czynności, które sprawiają ci ogromną przyjemność.

Stwórz sobie taką listę. Dla przykładu pokażę ci jak wygląda moja.

 

 

Stwórz swój idealny poranek!

 

Moja poranna rutyna

 

Poniżej znajdziesz listę czynności, które wykonuję każdego ranka (z wyjątkiem niedzieli kiedy można dłużej pospać 🙂 ).

Ta lista oczywiście nie pozostanie niezmienna. Staram się obserwować swój organizm oraz oczywiście zegar i gdy czuję, że coś jest nie tak to dokonuję zmian.

Lista nie powinna być nadmiernie rozbudowana ponieważ pośpiech i nerwy z rana nie są wskazane, a duża liczba czynności do wykonania w ograniczonym czasie mogłaby to powodować.

 

Stwórz swój idealny poranek

 

Każdy poranek powinien być niejako celebrowany, aby czerpać z niego to co najlepsze. A więc oto lista:

 

  • Pobudka 5:15

 

  • Pościelenie łóżka (5 min.)

Wielu guru produktywności namawia, aby od tego zaczynać dzień. Tłumaczą, że robiąc to, mamy świadomość, że z samego rana zrobiliśmy już pierwsze zadanie. A wracając z pracy do domu, miło jest ujrzeć porządek.

 

  • Płukanie ust olejem (20 min.)

Czynność ta może wydać się nieco ekscentryczna. Jednak według wielu źródeł ma ona silne właściwości zdrowotne (klik).

 

  • Poranna toaleta (15 min.)

Trzeba się ogarnąć.

 

  • Dwie szklanki wody (5 min.)

Po całej nocy należy się dobrze nawodnić, aby obudzić wszystkie organy, pobudzić metabolizm oraz mózg. Ważne, aby woda nie była zimna.

 

  • Ruch (spacer, rower, joga) (30 min.)

Gdy jest ciepło to wychodzę na rower. Teraz na przełomie jesieni i zimy zostaję w domu i ćwiczę jogę. Każda z tych aktywności nie jest zbytnio obciążająca, ale jednocześnie pozwalająca się rozbudzić i dotlenić.

 

  • Szklanka wody z cytryną

Bardzo dobrze pobudza. Z rana, taki napój jest dużo zdrowszy niż kawa. Kawę uwielbiam i piję przynajmniej 3 dziennie (ok. pół litra) jednak nie zaleca się jej picia o tak wczesnej porze ponieważ wtedy poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, we krwi jest dość wysoki i nie potrzebujemy dodatkowego, silnego pobudzenia poprzez kawę.

 

  • Śniadanie (30 min.)

Pierwsze śniadanie. Według wszelkich zaleceń powinno być ono konkretne. Obecnie jestem na etapie tworzenia całotygodniowego menu co powinno ułatwić mi przygotowywanie posiłków, a tym samym zyskać kolejnych kilka minut, przy zachowaniu zdrowej diety.

Myślę również nad porannym smoothies. Szukam fajnych przepisów. Jak masz swój ulubiony przepis to napisz proszę 🙂

 

  • Przygotowanie posiłków do pracy (10 min.)

Zdrowo i tanio. Nie ma sensu przepłacać za jedzenie na mieście lub u „Pana bułki”, które w dodatku jest również mniej zdrowe niż własnoręcznie przygotowane.

 

  • Czytanie (15 min.)

15 min. to nie jest dużo, ale dokładam kolejnych kilkadziesiąt w postaci słuchania audiobooków/podcastów w drodze do pracy oraz w pracy. Godzina czytania/słuchania każdego dnia to u mnie minimum.

 

  • Medytacja (10 min.)

Próbuję wypracować odpowiedni sposób. Pewnie niektórzy wyobrażają sobie medytację pod postacią wydawania dziwnych dzwięków przy jednoczesnym siedzeniu w dziwnej pozycji. Można oczywiście i tak 🙂

Ja jednak traktuję medytację jako chwilę na uspokojenie umysłu, uwolnienie go od wszelkich myśli. Jeżeli chcesz spróbować to bardzo polecam do tego celu aplikację Headspace lub Calm.

 

  • Afirmacje (5 min.)

Jest to kilkanaście zdań o mnie, o moim życiu, o moich wartościach i celach, które powtarzam każdego poranka. Gdy o czymś często myślimy to staje się to nam bliższe. Dzięki afirmacjom wzmacniam wiarę w pewne rzeczy.

 

  • Wizualizacje (5 min.)

Dotyczą one moich życiowych celów. Zawiera się tutaj między innymi wizja idealnego życia oraz tablica marzeń.

 

  • Przegląd zadań do wykonania oraz przegląd kalendarza (5 min.)

Szybki przegląd sytuacji na dany dzień. Nie jest to czas na planowanie, a jedynie na zorientowanie się, co mamy do zrobienia w danym dniu.

 

  • Wyjście z domu 7:50

 

 

Nagroda

 

Aby poranne wstawanie uczynić przyjemniejszym, wśród wszystkich czynności powinny znaleźć się również takie, które są dla nas przyjemnością.

Czytanie ulubionej książki, dobra herbata, spacer, wesoła muzyka. Nagroda jest jednym z kluczowych elementów kształtowania nawyków, więc gdy taką nagrodę ustalimy jako jedną z porannych czynności to wszystkie inne czynności, które niekoniecznie muszą być przyjemnością, będziemy wykonywać nawykowo, aby w konsekwencji otrzymać nagrodę.

Człowiek jest tak zaprogramowany, że już samo wykonanie jakiejś czynności daje nam poczucie satysfakcji. Sprawia, że czujemy się zadowoleni, a nawet szczęśliwi. Za każdym razem gdy wypełnimy jakieś zadanie doznajemy przypływu energii, entuzjazmu i wzmacnia się poczucie wartości.

 

 

Poranki ludzi sukcesu

 

Niedawno odkryłem podcast pod tytułem: 5 AM Miracle. Jest to dla mnie dodatkowa motywacja, kiedy słyszę jak ludzie sukcesu zachwalają wcześniejsze wstawanie i jak wpływa ono na ich wyższą produktywność.

Jeff Sanders rozmawia w podcascie również na bliskie mi tematy z zakresu rozwoju osobistego i produktywności. Oprócz tego jest pełen energii i niesamowicie pozytywny. Polecam.

 

 

Dziękuję Ci za przeczytanie tego wpisu 🙂 Zachęcam Cię również do podzielenia się przemyślaniami na jego temat w komentarzu poniżej.

 

 

Zapisz się na newsletter
Zapisz się, aby być na bieżąco z informacjami z bloga. Nikt nie lubi spamu, dlatego będziesz otrzymywać ode mnie tylko wartościowe treści.
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.
(Post został wyświetlony 410 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

7 thoughts on “Zacznij dzień o godzinie 5 rano i stwórz swój idealny poranek

  • Styczeń 29, 2017 o 5:53 pm
    Permalink

    Twoja poranna rutyna jest imponująca 🙂 spróbuję trochę wcześniej wstawać, zainspirowałeś mnie 🙂

    Odpowiedz
    • Styczeń 29, 2017 o 8:22 pm
      Permalink

      Cieszę się, że mogłem Cię zainspirować Milena! Na którą godzinę nastawiłaś na jutro budzik? 🙂

      Oczywiście, przy wcześniejszym wstawaniu należy uwzględnić potrzebną ilość snu. U każdego wygląda to inaczej 🙂

      Odpowiedz
      • Styczeń 30, 2017 o 6:13 pm
        Permalink

        Próbowałam wstać przed szóstą ale dla mnie takie wczesne wstawanie to prawie jak misja na marsa 😉 mimo wszystko udało mi się wstać trochę szybciej niż zazwyczaj 🙂

        Odpowiedz
  • Styczeń 3, 2017 o 6:35 pm
    Permalink

    Marcel, nieźle Twój poranny grafik wygląda, ja osobiście długo wstawałem rano około 5, chwilowo pasuje 🙂 ale na pewno jest tutaj pare cennych porad, spokój, brak pośpiechu to bardzo zdrowe dla każdego 🙂

    jeżeli chodzi o koktalje to fajna sprawa, u mnie niekoniecznie zawsze rano mam ochotę i się sprawdza ale bywały chwilę, kiedy rano robiłem sobie, najczęściej to dostępne owoce, np banany, troche mleka i jogurtu naturalnego.

    Odpowiedz
  • Grudzień 6, 2016 o 8:20 pm
    Permalink

    Dobre 4 kroki, szczególnie 1 i 3 się sprawdza

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *