Ustalanie celów vs. realizacja celów

 

Mówi się, że brak planowania jest planowaniem porażki. Jest też tutaj pewne ryzyko – trzeba uważać, aby nie zatracić się w planowaniu.

Ten blog traktuję jako zbiór moich przemyśleń na tematy z zakresu rozwoju osobistego, produktywności i finansów osobistych. Jednak te przemyślenia są zawsze przemyśleniami jakie mam w danym momencie i na danym etapie rozwoju.

Po kilku miesiącach, po przeżyciu różnych doświadczeń, po przeczytaniu kilku kolejnych książek, te przemyślenia mogą być nieco inne.

Tak też jest w przypadku ustalaniu celów. W ciągu ostatnich tygodni trochę się w tym zatraciłem.

 

 

Istota wyznaczenia celu

 

Fragment z książki Osobowość lidera, której autorem jest Brian Tracy:

 

„Elementarnym warunkiem osiągnięcia sukcesu jest umiejętność wyznaczenia celu i pisemne zaplanowanie drogi do niego prowadzącej. To najważniejsza sprawa, jaką kiedykolwiek miałeś do załatwienia. Wpoiłem tę umiejętność absolwentom renomowanych uczelni. I wiesz co? Większość z nich uznała ją za istotniejszą niż długoletnia praca zawodowa. Jeśli połączysz ją z doświadczeniem, to wszelkie granice przestaną dla ciebie istnieć. Sukces to sprecyzowany cel – wszystko inne jest tylko dodatkiem. Mając cel, możesz osiągnąć to, co niewyobrażalne. Bez niego – prawie nic. Orientacja na cel jest zaletą wszystkich zwycięzców, nieważne, w jakiej dziedzienie.”

Jeśli chodzi o wyznaczanie sobie celów oraz o sens tego procesu to powyższy fragment mówi wszystko.

Od wyznaczenia celu wszystko się zaczyna. I nawet praca zawodowa nie jest tak ważna, bo mając cel doskonale wiemy czego chcemy, do czego dążymy. Jednak to dopiero początek drogi. Bardzo długiej drogi. Dowiedziałem się o tym, stawiając na niej pierwszych kilka kroków w czasie których udało mi się zbłądzić.

 

Sposoby ustalania celów

 

Najważniejszą sprawą przy ustalaniu celów jest to, aby je spisać. Nie ważne w jaki sposób to zrobimy. Ważne, aby to co mamy w głowie, gdziekolwiek spisać. Bo jeśli cel zapiszemy to tym sposobem go dokumentujemy i automatycznie zaczynamy zastanawiać się nad jego realizacją.

Ustalać cele można na dwa sposoby:

  • publicznie
  • prywatnie

Ten pierwszy sposób spektakularnie przedstawia Mirek Burnejko na swoich blogu oraz vlogu (KLIK!). Publiczne ustalanie celów to nic innego jak powiedzenie innym osobom z naszego otoczenia o naszych zamiarach. Jeśli sami nie mamy dość silnej woli, aby nasz cel realizować, to mówiąc o tym innym osobom, tworzymy niejako publiczną deklarację i możemy od tych osób otrzymać wsparcie, ale też sami wywieramy na sobie presję – bo jeśli coś publicznie powiedzieliśmy to teraz musimy to zrealizować i nie możemy zawieźć tych osób oraz samych siebie.

Drugi sposób to ustalenie celów w domowym zaciszu i trzymanie tych celów tylko dla siebie (jeśli żyjemy z kimś to cele ustalane będą wspólnie). Ta metoda również ma plusy i minusy. Plusem jest to, że przed nikim nie musimy tłumaczyć się z ewentualnej porażki lub z jakichkolwiek trudności na drodze do realizacji celu. Minusem może być to, że pracujemy nad swoimi celami samotnie.

 

Które podejście jest lepsze? Nie wiem.

 

 

Ustalanie celów vs. realizacja celów

 

 

Ustalanie celów vs. realizacja celów

 

 

Wiem tylko, że w moim przypadku lepsze okazało się to drugie podejście. Zanim wystartowałem z blogiem i vlogiem wszystkie moje cele istniały tylko dla mnie. Osoby czytające bloga, znajomi, osoby z pracy nie miały pojęcia jakie będą następne posunięcia. To podejście się sprawdzało, bo powoli i wytrwale realizowałem kolejne cele. Tworzyłem cele i je realizowałem. Skupiałem się na konkretnym działaniu.

Chcąc jednak przyspieszyć rozwój spróbowałem podejścia celów publicznych. Zacząłem bardziej otwarcie mówić o tym, co chcę osiągnąć. Stworzyłem na blogu nawet osobną zakładkę, w której spisałem cele, takie jak, zakup mieszkań pod wynajem, rozwój własnej działalności, itd (zakładka jest obecnie usunięta).

To podejście niestety nie sprawdziło się w moim przypadku. Tworzyłem różne cele, często o tym mówiłem, ale niezbyt skupiałem się na działaniu i realizacji tych celów. Skupiałem się na teorii zamiast praktyce.  Zacząłem czuć coraz większą presję, aż w końcu całkowicie straciłem motywację i znalazłem się w takim punkcie, w którym zastanawiałem się nad sensem pisania bloga oraz sensem wszystkich innych celów.

 

 

Done is better than perfect

 

Czego się nauczyłem? Im więcej teorii tym gorzej. Jest to wręcz blokujące gdy wiemy zbyt wiele, bo wtedy widzimy różne wady i zalety, różne scenariusze i zbytnio to wszystko analizujemy.

Dlatego wracam do zasady done is better than perfect i uczę się poprzez działanie.

 

 

 

Zapisz się na newsletter
Zapisz się, aby być na bieżąco z informacjami z bloga. Nikt nie lubi spamu, dlatego będziesz otrzymywać ode mnie tylko wartościowe treści.
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.
(Post został wyświetlony 39 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

2 thoughts on “Ustalanie celów vs. realizacja celów

  • Lipiec 7, 2017 o 10:04 am
    Permalink

    A co robić gdy się tych celów nie ma ?

    Odpowiedz
    • Lipiec 11, 2017 o 7:13 pm
      Permalink

      Bardzo dobre i zarazem bardzo trudne pytanie.
      Moją propozycją rozwiązania jest zaprojektowanie sobie życia (pisałem o tym w tym wpisie: http://nastawienienarozwoj.pl/projektowanie-zycia-zacznij-pracowac-na-swoje-marzenia/).
      To ćwiczenie pozwoli nam określić jakie chcielibyśmy wieść życie i na tej podstawie można spróbować określić swoje cele.

      Warto też zacząć od czegoś małego. Palisz? Rzuć palenie. Chcesz żyć zdrowiej? Spróbuj jakiegoś sportu. Chcesz się rozwijać? Zacznij czytać książki na rzecz rezygnacji z telewizji.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *