Spisywanie wydatków. Wstęp do budżetu domowego

 

Rozmawiając z różnymi ludźmi na temat finansów osobistych, bardzo często rozmowa kończy się zanim jeszcze na dobre się rozpocznie. Gdy zaczynam ich dopytywać o szczegóły (i wcale nie chcę na siłę poznać ile zarabiają koledzy z pracy) przyznają, że nie wiedzą nawet dokąd ich pieniądze się rozchodzą, nie mówiąc już o jakimkolwiek planie zagospodarowania środków. O budżet domowy nawet nie pytam.

To przerażające, że dorośli nie radzą sobie z podstawowymi aspektami związanymi z własnymi finansami.

 

 

 Spisywanie wydatków. Wstęp do budżetu domowego

 

Moja nauka finansów osobistych

 

Sam też byłem kiedyś w takiej sytuacji. Mieszkając z rodzicami miałem zapewnione wszystko, więc kiedy pojawiły się pierwsze własne pieniądze związane z pracą na etacie, mogłem nimi szastać na prawo i lewo, nie myśląc nawet o jakimkolwiek oszczędzaniu.

Wszystko uległo zmianie kiedy wyprowadziłem się od rodziców i zacząłem prowadzić jednoosobowe gospodarstwo domowe (już niebawem dwuosobowe). Nagle musiałem zarządzać wszelkimi aspektami począwszy od zakupów, a kończąc na płatnościach za rachunki.

Jeszcze nie potrafiąc do końca obchodzić się z finansami osobistymi i nadal szastając pieniędzmi, kupiłem swojego pierwszego iPhone’a (na raty bo przecież nie miałem żadnych oszczędności, tym bardziej tak dużych, aby kupić drogi telefon). Siłą iPhone’a (oraz innych smartfonów) jest sklep z aplikacjami.

Pomyślałem, że poszukam jakichś narzędzi, które ułatwią mi zarządzanie gospodarstwem domowym. I znalazłem.

Powiem bez przesady, iż to był moment zwrotny w moim życiu.

 

Mimo długich lat nauki w szkołach czy mieszkania z rodzicami, tak naprawdę nie zostajemy przygotowani do samodzielnego życia.

Konsekwencje zna każdy, wystarczy spojrzeć na siebie lub swoje najbliższe otoczenie: brakuje do pierwszego, kolejna pożyczka od rodziny lub znajomego, kolejny kredyt konsumpcyjny. Jak żyć?

 

 

Po co interesować się swoimi finansami?

 

Odkąd zmieniłem swoje podejście do finansów osobistych, zauważyłem przynajmniej kilka pozytywów:

 

  • Wzrosła pewność siebie
  • Wzrosło poczucie kontroli
  • Realizuję marzenia
  • Jestem bezpieczny finansowo

 

Mając kontrolę nas swoimi finansami, nie muszę się martwić, że nie wystarczy mi do końca miesiąca. W każdym momencie wiem ile pieniędzy mi zostało i na co mogę sobie pozwolić. Wiem na co wydaję i ile wydaję. Kontroluję niemal każdą złotówkę.

Dzięki temu, że pieniądze nie rozchodzą się w niewiadomych kierunkach, konsekwentnie buduję swoje bezpieczeństwo finansowa w postaci poduszki finansowej oraz odkładam pieniądze na realizację marzeń.

 

 

Od czego zacząć porządkowanie finansów osobistych?

Spisywanie wydatków

 

Jeśli jeszcze tego nie robisz, to na wstępie powiem Ci, że dzięki spisywaniu wydatków można łatwo ustalić gdzie wyciekają z pozoru drobne kwoty.

Dowiesz się również ile wydajesz na różne kategorie kosztów, takie jak jedzenie, opłaty, transport, itd. A to już solidna podstawa do stworzenia budżetu domowego 🙂

 

  • Jak często spisywać wydatki?

Według mnie najlepiej zaraz po powrocie z zakupów. Nie zajmuje to wiele czasu oraz nie zapomnimy tego zrobić, co mogłoby się zdarzyć, gdybyśmy odłożyli tę czynność na później.

Można również spisywać wszystkie wydatki w jednym dniu tygodnia, ale wtedy należałoby przechowywać wszystkie wydatki w postaci wyciągów, paragonów, itd.

 

  • Jakie kategorie wydatków?

Jeśli dopiero zaczynasz spisywanie wydatków to im mniej kategorii stworzysz, tym lepiej. Nie ma sensu zastanawiać się nad tworzeniem rozbudowanych kategorii. Na tym etapie lepiej po prostu zacząć te wydatki spisywać w kilka podstawowych kategorii. Mogą to być na przykład: zakupy, opłaty, transport, rozrywka, inne.

Z czasem, gdy będziesz chciał mieć lepszy wgląd w daną kategorię kosztów, będziesz mógł ją rozbudować.

 

  • Jak spisywać wydatki?

Możliwości jest przynajmniej kilka. Ja od prawie 5 lat korzystam z aplikacji TapToTrack dla systemu iOS. Jej siłą jest prostota oraz to, że mam ją zawsze pod ręką i na bieżąco widzę ile pieniędzy w danym miesiącu mi zostało.

Innymi narzędziami do spisywania wydatków (i nie tylko) mogą być: kontomierz czy zwykły arkusz kalkulacyjny. Im prostsze narzędzie, tym lepiej.

Ważną zasadą spisywania wydatków jest skrupulatność. Spisywać należy zatem każdy wydatek, bez względu na jego wysokość. Każda wydana złotówka musi zostać zapisana. Tylko wtedy uzyskamy całościowy pogląd na nasze wydatki.

 

Spisywanie wydatków to dobry początek na wyrobienie w sobie odpowiednich nawyków oraz zdobycie wiedzy na temat swoich finansów. 

 

 

Zapisz się na newsletter
Zapisz się, aby być na bieżąco z informacjami z bloga. Nikt nie lubi spamu, dlatego będziesz otrzymywać ode mnie tylko wartościowe treści.
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.
(Post został wyświetlony 176 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

8 thoughts on “Spisywanie wydatków. Wstęp do budżetu domowego

  • Czerwiec 7, 2017 o 7:43 pm
    Permalink

    Spisywanie wydatków jest to czynność, którą sam wykonuje już od kilku lat i do której staram się przekonywać wszytskich czytelników mojego bloga. Dzięki tym kilku minutom poświeconym na przejrzenie paragonów i spisanie wszytskich wydatków zyskujemy rozeznanie na co i w jakiej ilości rozchodzą się nasze pieniądze. Możemy w ten sposób zatrzymac ich niekontrolowany wyciek i pokierować w dobrym kierunku. Warto zacząć spisywać wydatki. Ten prosty nawyk na prawdę otwiera oczy na wiele spraw i sprawia, że w lepszy sposób zaczynamy zarządzać swoimi pieniędzmi.

    Odpowiedz
    • Czerwiec 8, 2017 o 6:09 pm
      Permalink

      Hej Wojtek,

      nic dodać, nic ująć 🙂
      W jaki sposób spisujesz wydatki? Excel czy jakaś aplikacja na telefon?

      Odpowiedz
  • Marzec 12, 2017 o 2:36 pm
    Permalink

    Cześć Marcel,

    Spisywanie każdego wydatku to bardzo dobry sposób zgadzam się z tym. Ja prowadzę to trochę w uproszczonej wersji, mianowicie korzystam z narzędzia „budżet” jakie daje bank ING (nie jest to reklama, po prostu mam konto w tym banku). Łatwo i przejrzyście można zarządzać swoimi finansami, istnieje możliwość ustawienia budżetu i w każdym miesiącu widzimy jaką część budżetu już udało się zrealizować. Prosto i czytelnie widać ile zaoszczędziliśmy lub o ile przekroczyliśmy budżet w danym miesiącu. Praktycznie wszędzie płacimy kartą, ewentualne wydatki które ponosimy gotówką łatwo można sprawdzić logując się i sprawdzając transakcje na koncie. Sposobów kontroli jest wiele, Ty podałeś bardzo fajny. Ja podzieliłem się swoim uproszczonym, może też komuś się przydać. Najważniejsza zasada – kontrolować swoje finanse i być świadomym swoich wydatków 🙂

    Odpowiedz
    • Marzec 12, 2017 o 9:01 pm
      Permalink

      Hej Darek,

      dziękuję za komentarz. Świetna sprawa, że z poziomu konta bankowego można mieć wgląd w swój budżet i tym sposobem kontrolować finanse.

      „Najważniejsza zasada – kontrolować swoje finanse i być świadomym swoich wydatków” – absolutnie tak, świetnie to podsumowałeś 🙂

      Odpowiedz
  • Marzec 7, 2017 o 6:38 pm
    Permalink

    Hej Marcel,

    Jak kiedyś podjąłem się spisywania wydatków, to dużo może pomagać, ale mniej więcej mam pewne widełki w głowie, zawsze na zakupach wiem ile chce wydać i staram nie poddawać się emocjom – choć czasem się zdarza sytuacja gdzie zaszastam 🙂

    Kiedyś korzystałem z aplikacji jeszcze na androida 5coins czy coś takiego i spisywałem sobie wydatki, całkiem spoko ale jednak nie byłem w tym systematyczny, później próbowalem to zrobić na kompie w excelu itp. ale zabiera mi to strasznie dużo czasu, czasami mieszam dużo w finansach, po prostu teraz robię tak, że jestem w stanie oszacować widełki jakie wydaję i jakoś z tym żyję, ale najpierw kasa leci na oszczędności i coś sobie zostawiam do zagospodarowania na „życie” :))

    oo się rozpisałem 😀

    Odpowiedz
    • Marzec 8, 2017 o 5:57 am
      Permalink

      Hej Piotr,

      dzięki za komentarz 🙂 czyli obecnie nie spisujesz wydatków, ani też nie prowadzisz budżetu domowego?

      Odpowiedz
      • Marzec 8, 2017 o 6:05 am
        Permalink

        Mówiąc krótko „tak” – ale nie do końca, bo prowadzę, ale w głowie, nie są to bardzo konkretne kwoty ale wiem na co wydaje i mam to zawsze z tyłu głowy, załóżmy ze mam jakieś nagłe wpływy, ile mogę przerzucam na konta oszczędnościowe lub inne swoje projekty, a jakąś drobną część zostawiam sobie na koncie na wydatki.

        Odpowiedz
        • Marzec 8, 2017 o 5:42 pm
          Permalink

          Jeśli jesteś świadom ile i na co wydajesz, masz wydatki pod kontrolą oraz dodatkowo oszczędzasz w myśl równania: zarobki – wydatki = oszczędności, to stanowisz wzór do naśladowania 🙂

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *