Rady dla 20-sto latka, czyli jakich rad udzieliłbym sobie gdybym miał 20 lat

 

Z końcem sierpnia obchodziłem 30-ste urodziny. Skończył się pewien etap w moim życiu. To dobry moment na podsumowanie tego co już było. To również dobry moment na zaplanowanie tego co chcę, aby się wydarzyło.

Przeżyłem 30 lat. Mam jednak wrażenie, że nie przeżyłem wiele. Mam wrażenie, że mogłem zrobić w tym czasie więcej. Mam wrażenie, że wiele czasu, wiele lat zmarnowałem.

Spojrzałem na swoje 30-sto letnie życie. Uświadomiłem sobie, że pewne rzeczy zrobiłbym zupełnie inaczej. O tym właśnie będzie ten wpis.

 

Rady dla 20-sto latka

 

 

Krótka historia mojego życia

 

Przeżyłem 30 lat. Mam jednak wrażenie, że nie przeżyłem wiele. Mam wrażenie, że mogłem zrobić w tym czasie więcej. Mam wrażenie, że wiele czasu, wiele lat zmarnowałem.

 

Rady dla 20-sto latka, czyli jakich rad udzieliłbym sobie gdybym miał 20 lat

 

Szkoła podstawowa i gimnazjum.

Moje życie do tej pory było raczej przeciętne. W szkole podstawowej i gimnazjum byłem niczym niewyróżniającym się uczniem. Miałem przeciętne oceny, nie uczęszczałem do kół naukowych, nie miałem żadnych zainteresowań, które rozwijałem poza szkołą.

Po zwyczajnym dniu w szkole, wracałem do domu, rzucałem plecak pod biurko i odpalałem komputer w oczekiwaniu na obiad. Po obiedzie kończyłem grę i wychodziłem pograć w piłkę lub po prostu posiedzieć ze znajomymi. Wieczorem wracałem do domu na kolację. Po kolacji odpalałem grę komputerową i grałem do końca dnia.

Zadanie domowe? Robiło się przed lekcją. Nauka do sprawdzianu? Nie trzeba było, bo te wszystkie informacje były łatwe do zapamiętania i coś zawsze się napisało.

Po egzaminie gimnazjalnym, do którego też oczywiście się nie przygotowywałem, przyszedł czas na wybór szkoły średniej. Jeden z pierwszych ważniejszych wyborów w życiu każdego ucznia. Przynajmniej tak mi się wtedy wydawało.

 

Szkoła średnia.

Wybrałem technikum ekonomiczne.

Szkoła średnia minęła podobnie jak czas spędzony w podstawówce i gimnazjum. Czyli nadal nie przykładałem się do nauki i nadal marnowałem czas po szkole.

Czas matury. Oczywiście i do matury specjalnie się nie przygotowywałem. Zaliczyłem ją z przeciętnym wynikiem.

 

Studia.

Kolejna ważna decyzja w życiu (przynajmniej tak mi się wtedy wydawało), czyli wybór studiów. Wszyscy szli na studia, więc presja była dość duża. Razem z kolegą wybraliśmy Uniwersytet Ekonomiczny i kierunek Finanse i rachunkowość. Studia zaoczne.

Na studiach, podobnie jak we wcześniejszych latach edukacji, w ogóle się nie uczyłem i w żadnym stopniu nie angażowałem się w życie studenckie oraz życie uczelni.

Jeszcze przed rozpoczęciem studiów, rozpocząłem pracę jako księgowy. Czyli w tamtym okresie pracowałem i studiowałem jednocześnie. Zarabiałem na siebie.

 

I tak minęły mi kolejne lata. Ukończenie studiów, praca na etacie z przeciętnymi zarobkami. Do bólu przeciętne życie. Jednak nie wiedziałem, że może być inne.

 

 

Przeciętność się nie liczy

 

W szkole średniej usłyszałem takie słowa od szkolnej pani psycholog: „Przeciętność się nie liczy”. Nie pamiętam niestety w jakim kontekście zostały one użyte. Zapadły mi natomiast w pamięć.

Żyjemy w określonym schemacie: rodzimy się, podążamy określoną ścieżką edukacji (przedszkole, szkoła podstawowa, szkoła średnia, studia), pracujemy (głównie na etacie), przechodzimy na emeryturę, umieramy. To jest właśnie przeciętność. Przeciętność w której żyje większość ludzkości.

Czy to źle? Oczywiście, że nie. Jeśli ktoś znajduje w przeciętności szczęście to wspaniale.

Niestety zauważyłem coś innego. Ludzie żyjący w przeciętności są pełni negatywnych emocji. Narzekają, ponieważ życie nie dało im tego, co powinno dać.

Te złe emocje są rozpowszechniane wśród znajomych, rodziny. Błędne koło, z którego bardzo trudno wyjść. Ja postanowiłem to zrobić i ciężko pracuję, aby zmienić swoje życie. Aby nie było ono przeciętne.

 

 

7 rad dla 20-sto latków

 

Z obecnej perspektywy wiem jakich umiejętności i doświadczeń mi brakuje. Abyś Ty nie popełnij tego samego błędu co ja, abyś nie zmarnował tyle czasu co ja, mam dla Ciebie kilka porad, których udzieliłbym sobie samemu, gdybym ponownie miał 20 lat.

 

Rady dla 20-sto latka, czyli jakich rad udzieliłbym sobie gdybym miał 20 lat

 

 

1. Więcej czytaj

Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, czegoś nauczyć, szukasz rozwiązania jakiegoś problemu to w 99,9% przypadków odpowiedź znajdziesz w książkach. Tym bardziej w dzisiejszych czasach, gdy nowe książki powstają błyskawicznie, można z nich dowiedzieć się wszystkiego.

Nie bez powodu ludzie sukcesu jak na przykład Bill Gates czytają 50 książek rocznie.

Lektury szkolne są nudne i ich czytać nie polecam. Niestety dzięki zmuszaniu do czytania tego rodzaju literatury zniechęca się młodych ludzi do czytania w ogóle. To smutne i niestety przekłada się na dorosłe życie. Według badań czytelnictwa w Polsce, aż 63% ankietowanych nie przeczytało w roku 2016 ani jednej książki! Śledząc raporty z lat poprzednich można stwierdzić, że sytuacja niestety nie ulega poprawie.

 

2. Mów częściej „Tak”

Bądź otwarty na świat i na nowe doświadczenia. Książki są świetne i można dowiedzieć się z nich wszystkiego. Jednak czytając książki, czytamy o doświadczeniach innych ludzi. Nic i nikt nie zastąpi nam doświadczenia wszystkiego samemu.

Więc jeśli chcesz coś zrobić to zrób. Jeśli chcesz czegoś spróbować to spróbuj. Nie ważne czy się uda czy nie. W każdym przypadku będziesz bogatszy o doświadczenie, a to jest bezcenne.

Jeśli natomiast nie spróbujesz, nie zrobisz, bo się boisz, bo nie wiesz czy możesz, bo wolisz zaczekać na lepszy moment, to przy takiej postawie nie nauczysz się kompletnie nic. I będziesz tylko żałować niewykorzystanych okazji.

 

3. Ucz się języka obcego

Większość dostępnych materiałów w internecie, w książkach, większość najlepszych uczelni, większość najlepszych konferencji, większość wydarzeń – to wszystko jest dostępne dla osób znających język angielski.

Jeśli chcesz swobodnie eksplorować świat, poznawać wspaniałych ludzi, zdobywać wiedzę, może nawet uczyć się lub pracować w innym kraju, ucz się języka angielskiego.

Tylko błagam, nie rób tego dla rodziców, dla pracodawcy, dla zdobycia głupiego papierka. Posłuchaj. Ten papierek nic Ci nie da. Liczą się umiejętności.

Oczywiście nie ograniczaj się tylko do języka angielskiego, choć ten jest podstawą. Ucz się też innych języków, szczególnie tych, które lubisz. Jest czymś wspaniałym poznawać kulturę danego kraju poprzez naukę języka właśnie.

 

4. Rozwijaj swoje pasje i zainteresowania

Będąc dziećmi mamy wspaniałe marzenia. Niestety gdzieś po drodze są one zabijane przez dorosłych, którzy sami żyjąc bez pasji, przekazują swoim dzieciom że w życiu trzeba twardo stąpać po ziemi i zamiast zajmować się głupotami lepiej iść do pracy.

Nie dajmy zabić naszych marzeń. Jeśli skończyłeś 20 lat to jest to najlepszy czas. Nic Cię nie ogranicza. Możesz wybrać i poświęcić się czemukolwiek.

Nie ma lepszego sposobu na znalezienie swojej pasji jak szukanie jej. Niczym nieskrępowane robienie wszystkiego, co tylko Cię interesuje. Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz pasje i w jaki sposób może ona zmienić Twoje życie.

 

Pewnego dnia młody człowiek rzucił studia, bo nie uczył się na nich niczego interesującego. Zainteresował go natomiast kurs kaligrafii. Poszedł na niego, choć nigdy wcześniej się tym nie interesował. Możliwe, że poszedł na niego, bo nie miał akurat nic innego do roboty. Spodobały mu się te wszystkie piękne znaki tworzone z największą starannością. Ukończył kurs, ale nie zmienił on niczego w jego życiu.

Dopiero kilka lat później gdy tworzył pierwszy komputer zastosował to czego się nauczył i komputer, który stworzył posiadał wiele, pięknych czcionek. To na zawsze zmieniło świat komputerów i dzisiaj dzięki tej osobie, mogę wybierać różne czcionki przy tworzeniu tego wpisu.

Tym człowiekiem był Steve Jobs.

Polecam całe wystąpienie Steve’a, w którym opowiada nieco o swoim życiu.

 

 

 

5. Nie idź ślepo za tłumem

Jeśli Twoi znajomi idą na studia, a Ty chcesz iść na studia tylko dlatego, że oni idą to nie musisz tego robić.

Jeśli wszyscy znajomi chodzą co weekend na imprezy, a Ty nie masz ochoty, ale idziesz, bo nie wypada nie iść to wiedz, że nie musisz iść.

Jeśli wszyscy mają mieszkania na kredyt i dziwnie patrzą na Ciebie, bo mieszkasz w wynajmowanym mieszkaniu i czujesz presję otoczenia, aby też kupić sobie mieszkanie, to mimo wszystko nie musisz tego robić.

Chodzi mi o to, aby nie żyć życiem innych ludzi. Masz jedno życie i przeżyj je w zgodzie z sobą.

Masz prawo do własnego zdania, do własnych wyborów, do własnego życia. Przejmij odpowiedzialność za swoje decyzje i swoje życie.

 

6. Pracuj ciężko i bądź cierpliwy

W każdej sekundzie, gdy myślisz o tym, co mają inni, pozbawiasz siebie czasu podczas, którego mógłbyś coś stworzyć.

Gdy śledzisz zdjęcia znajomych na Facebooku i podniecasz się ich życiem, twoje życie jest wtedy zaniedbywane.

Gdy śledzisz na Instagramie piękne zdjęcia bogatych i sławnych ludzi i patrzysz z zazdrością na ich życie, pozbawiasz siebie czasu, podczas którego mógłbyś swoje życie ulepszyć.

Gdy porównujesz się z sąsiadem, który właśnie przyjechał pod dom nowym samochodem, pozbawiasz siebie czasu, aby na taki sam samochód zarobić. A poza tym skąd wiesz, czy sąsiad nie kupił tego samochodu na kredyt?

Przestań się porównywać. Skup się na swoim życiu i pracuj ciężko każdego dnia. Efekty przyjdą. Nie dzisiaj, nie jutro. Ale przyjdą.

Często ludzie widzą tylko efekt końcowy. Nie widzą natomiast długich godzin spędzonych na ciężkiej pracy. Jeśli chcesz coś w życiu osiągnąć to czeka Cię ciężka praca.

Tworząc ten wpis robię to w sobotę o godzinie 22. Mógłbym w tym czasie robić setki innych rzeczy, które nie byłyby związane z pracą. Ale ja chcę w życiu coś osiągnąć i cisnę.

 

7. Oszczędzaj i inwestuj pieniądze

Jeśli stosujesz się do powyższych punktów to na swojej drodze spotykasz wielu ludzi i wiele możliwości. Jeśli będziesz chciał rozwijać siebie i swoje zainteresowania to zawsze jest to związane z pieniędzmi.

Powiesz, że jest to oklepane, że Twoi rodzice trują Ci o oszczędzaniu, a przecież jesteś młody i jest to czas, aby szaleć. Oczywiście, że tak. Masz rację. Jednak prawda jest też taka, że w przyszłości bez oszczędności nie zrobisz nic. Nie zainwestujesz, nie pojedziesz na konferencje, nie pójdziesz na kurs, nie pojedziesz zagranicę.

 

 

Twoja kolej

 

Po co to wszystko robić? Aby znaleźć tę jedną rzecz, której się w życiu poświęcisz. Zdecydowana większość osób chodzi do pracy, bo musi. Tylko niewielu pracuje, bo chce i robię tylko te rzeczy, które lubią. W której grupie chcesz się znaleźć?

 

 

 

Zapisz się na newsletter
Zapisz się, aby być na bieżąco z informacjami z bloga. Nikt nie lubi spamu, dlatego będziesz otrzymywać ode mnie tylko wartościowe treści.
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.
(Post został wyświetlony 321 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

4 thoughts on “Rady dla 20-sto latka, czyli jakich rad udzieliłbym sobie gdybym miał 20 lat

  • Październik 1, 2017 o 9:10 pm
    Permalink

    Dodałabym pkt 8 – buduj znajomości ;p

    Odpowiedz
    • Październik 6, 2017 o 10:25 pm
      Permalink

      Świetna rada 🙂
      Biznes tworzą ludzie, a więc bez ludzi nie zbuduje się żadnego biznesu.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *