Oto sposoby na zły poranek, które prawdopodobnie stosujesz

 

Przez ostatnich kilka tygodni z powodu różnych okoliczności, moje poranki były mniej lub bardziej zorganizowane. Jako wielki optymista, dostrzegłem w tej sytuacji pozytywną stronę; dzięki temu mogłem sprawdzić i porównać jak organizacja poranka wpływa na nastrój oraz na przebieg dnia.

 

 

Powoli wracam do wczesnego i regularnego wstawania, bo w moim przypadku, dobrze zorganizowany poranek gwarantuje dobre rozpoczęcie dnia oraz dobry cały dzień. Mogłem się też przekonać jak brak organizacji o poranku i dość późne wstawanie wpływają na mnie negatywnie. W takich dniach zaobserwowałem kilka zachowań, które tylko pogarszały sytuację.

 

Oto sposoby na zły poranek, które prawdopodobnie stosujesz

 

 

Oto lista kilku zachowań, które warto zaobserwować również u siebie i zastanowić się jaki mają one na Ciebie wpływ:

 

  • Późniejsze niż zwykle wstawanie

Im mniej czasu o poranku przed rozpoczęciem pracy, tym większy pośpiech i często również większy stres. Jeśli dodamy do tego tzw. drzemki, czyli opóźnianie wstania z łóżka o kolejne minuty to kiepski poranek gwarantowany.

Ktoś kiedyś powiedział, że drzemki to oznaka słabej woli. To dawanie swojemu mózgowi informacji typu: nie wstaję jeszcze, nie spieszy mi się do rozpoczęcia dnia, do zrobienia tych wszystkich rzeczy, które lubię.

Oczywiście wcześniejsze wstawanie nie jest dla każdego. Każdy powinien znaleźć godzinę najbardziej odpowiednią dla siebie. U siebie zauważyłem, że wstawanie pomiędzy godziną 5, a 5:30, czyli na 2 godziny przed wyjazdem do pracy, sprawdza się idealnie.

 

  • Media społecznościowe

Media społecznościowe to nic innego jak rozrywka. Czy karmiąc swój mózg od samego ranka rozrywką można być później produktywnym? Czy to na pewno dobra kolejność: najpierw rozrywka, a później zadania ważniejsze?

Poza tym przeglądając media społecznościowe żyjemy często życiem innych osób: oglądając ich zdjęcia z wakacji, czytając ich narzekania na sytuację polityczną w kraju, czytając wiadomości typu „znowu poniedziałek…”.

 

  • Oglądanie telewizji

Powtórki, niskiej jakości rozrywka, polityka, reklamy, wiadomości. Czy warto tracić na to czas?

Telewizja to również masa negatywnych treści. Rzadko mówi się o sukcesach, o szczęściu, o zgodzie. Mówi się za to dużo o kłótniach, wypadkach, morderstwach. Jak można później spędzić przyjemnie dzień i całe życie gdy jest się ciągle pod wpływem takich negatywnych treści?

Ja nie oglądam telewizji już od prawie 3 lat. Autentycznie. Nie oglądam wiadomości, nie oglądam powtórek, nie oglądam reklam. To była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Dzięki temu nie tylko przestałem zaśmiecać mózg, ale też uwolniłem mnóstwo czasu, który mogę zagospodarować na cokolwiek innego.

 

  • Maile

Przeglądanie i pisanie maili o poranku to z pozoru produktywne zajęcie. Jednak warto się zastanowić czy maile nie mogą zaczekać jeszcze przez godzinę lub dwie? Czy rzeczywiście w tym momencie trzeba je przejrzeć, trzeba na nie odpowiedzieć?

Zagłębiając się w swoją skrzynkę mailową można zatracić się na długie minuty, których później nam o poranku brakuje. A często o przeczytanych mailach myśli się podczas śniadania i w drodze do pracy.

 

 

A czy Ty zauważyłeś u siebie jakieś złe nawyki, które mają negatywny wpływ na przebieg poranka?

 

 

 

 

Zapisz się na newsletter
Zapisz się, aby być na bieżąco z informacjami z bloga. Nikt nie lubi spamu, dlatego będziesz otrzymywać ode mnie tylko wartościowe treści.
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.
(Post został wyświetlony 165 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

3 thoughts on “Oto sposoby na zły poranek, które prawdopodobnie stosujesz

  • Lipiec 7, 2017 o 10:07 am
    Permalink

    Trochę mało tych punktów, mógłbyś się bardziej wysilić z przykładami. Hm… Ja nie stosuje tychze punktów a i tak mam mało produktywny poranek. Może jakaś rada?

    Odpowiedz
  • Kwiecień 26, 2017 o 8:23 pm
    Permalink

    Cześć Marcel!

    Każdy z nas chyba przerabiał drzemki, „a poleżę sobie jeszcze chwilkę” potem do tego dochodzi pośpiech w drodze do pracy, jeszcze niech po drodze będzie korek w drodze do pracy i niepotrzebne nerwy gotowe. Wczesne wstawanie to dobry sposób dla ludzi którzy chodzą wcześnie spać np. max 22. Jeżeli chodzisz spać o 23 i wstajesz o 5 co daje 6 godzin snu – zdecydowanie za mało żeby wyspać się i być wypoczętym. Ja rozwiązuje to tak, że wstaje codziennie o tej samej godzinie i nie zaglądam do telefonu w sensie mediów społecznościowych nie ucinam sobie drzemek, ale z racji wykonywanej pracy zerkam na e-maile służbowe (żeby sprawdzić czy nie było np jakiejś awarii). Jeżeli jest no to poranek wywraca się do góry nogami, więc nie zawsze wszystko zależy od nas samych. Natomiast w przypadku gdy jest wszystko ok to po prostu poranna rutyna: mycie, śniadanie, szykowanie jedzenia do pracy i wyjście z domu.

    Odpowiedz
    • Kwiecień 28, 2017 o 4:53 am
      Permalink

      Hej Darek 🙂

      Pomysł ze wstawaniem o tej samej godzinie jest bardzo dobry. W tym przypadku organizm lubi rutynę.

      „Wczesne wstawanie to dobry sposób dla ludzi którzy chodzą wcześnie spać np. max 22.” – myślę, że warto poeksperymentować. Jedni potrzebują niecałych 6 godzin snu, a inni 9 godzin. Warto dowiedzieć się jaka ilość snu jest odpowiednia dla nas.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *